Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 143 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


BANERY DO POBRANIA

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:29
KOCHANI:-]Jeśli macie swoje strony lub blogi i moglibyście wkleić u siebie banerka do strony Karolinki,bylibyśmy wdzięczni:-]

BANEREK DUŻY



Wystarczy skopiować i wkleić na strone ponizszy kod HTML

<a href="http://pomockarolince.bloog.pl" target="_blank"><img src="http://pu.i.wp.pl/?k=NTY1MjIxNjcsODI3NjM2&amp;f=Baner_Karolinka.png" border="0" alt="dodatki" /></a>


BANEREK MAŁY



Wystarczy skopiować i wkleić na strone ponizszy kod HTML

<a href="http://pomockarolince.bloog.pl" target="_blank"><img src="http://pu.i.wp.pl/?k=NTY1MjIxNjcsODI3NjM2&amp;f=no2_kopia.png" border="0" alt="dodatki" /></a>




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

KAROLINKO:))) A TO PIOSENKA NIESPODZIANKA DLA CIEBIE OD CIOTKI KINGI I MAŁEJ JULKI:)))

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:24


MusicPlaylist
MySpace Playlist at MixPod.com


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

......

niedziela, 26 kwietnia 2009 22:27

Dziś rano odkleiłam Kani opatrunek pooperacyjny. strasznie sie tego bałam, ale nie można zwlekać. Kania strasznie płakała, bo bała się że będzie ją boleć. Po długich przekonywaniach - udało się.Odkleiłyśy plaster, ale pod spodem był gazik, przyklejony do szewkow, tego nie odważyłam sie oderwac. Długo psikałam specjalnym płynem i jak sie dobrze namoczyło sam odpadł.
Teraz Kania chodzi bez żadnych plasterków, ale pilnuje żeby nikt jej nie dotknął. Pod plastrem oprócz szwów jest strasznie wielki siniak, który w niektórych miejscach wygląda jak krwiak.
Karolcia tylko chodzi i mówi, że cieszy się że jest w domu. Kilka razy powiedziała także,że nie może być sama- jak wyszłam na chwile z pokoju to woła "mamo choć tu, ja cie potrzebuje, boje sie być sama".


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

wróciliśmy z rzeźni!!!

czwartek, 23 kwietnia 2009 12:05
wczoraj juz nie miałam sily pisać.... to była rzeźnia. Dziś się troche juz uspokoiłam!

Wczoraj rano z kliniki przewieźli nas na chirurgie. Wszystko było uzgodnione już od tygodnia. Karolinka od wtorku na czczo, czekaliśmy na zabieg!!!
Jak tylko weszlismy się zarejstrować, Pani która nas przyjmowała powiedziała,,że nie jesteśmy zaplanowani i nie wie co lekarze zadecydują.!!!!!
Położyli nas na oddział i czekaliśmy. Ale chyba do 11 nikt do nas nawet nie zajrzał. Żadna pielęgniarka nawet na nas nie popatrzała. Leżeliśmy i nikt się nie interesował. Kim jesteśmy ani po co. Jak zapytałam o której pójdziemy na zabieg to te pielegniarki nic nie wiedziały i tylko mówiły dowiem się. To był koniec rozmowy i w sumie i tak nigdy się nic nie dowiedziały....
karolinka już słabiutka, wyczerpana woła pić... gdyby był jakis lekarz to może by nam chociaż kroplówke podłączyli. Bylismy pełni nerwów. Zadzwoniłam do kliniki zapytać z kim byliśmy umawiani i czy napewno byliśmy bo nikt nic nie wie. Nasz Pan doktor podał nazwiska dwóch "głonych" lekarzy, którzy nas niby zapisali. Po wielkich poszukiwaniach tych panów mąż jednego znalazł i zapytał, a on "nic nie wie o nas i nic nie poradzi. Mamy czekać.
Kania leży wycieńczona plackiem i tylko mówi,że już chce do domu i PIĆ.
Ok12 mąż znalazł drugiego docenta, który rzekomo nas umawiał na zabieg, ale on nic nie wim. Powiedział tylko" proszę Pana my mamy zaplanowane 10operacji a wy jesteście dodatkowo, jeśli będzie jakiś mamy zabieg to weźniemy córkę i zrobimy dwa razem"!!!!
O 13 pielęgniarki przywiozły jakieś dziecko z operacji i powiedziały,że to juz ostatnie dziśniaj.
Mąż się wściekł i zaczał już mniej miłym tonem do nich mówić a one tylko "dobrze dowiemy się".
o13.10 przyszły powiedzieć,że sala operacyjna juz jest gotowa i zaraz będziemy my. Po 5minutach przyjechały z łóżkiem.Położyły Kanie i jedziemy. Doszliśmy do windy, a one "Państwo dalej nie mogą bo jedziemy prosto na blok" Zatrzasły stare metalowe drzwi i tyle, MY SZOK.
Ja się popłakałam,a Kania......Boze to było cos strasznego.
Nikt nie powiedział,że to bedzie tak wyglądało. Moja mała córeczka napewno strasznie tam płacze, a ja nic nie mogę zrobić, nawet nie wiemy gdzie ten blok, bo i tak tam nie można iść!!!!
Gdybym wiedziała,że takl będzie to byśmy ją nastawili. Ona jest już taka mądra i zrozumie dużo rzeczy, a wyszło tak. Czekalismy dwie godziny na nasze maleństwo. Po operacji przyszli lekarze i "Pani jest mamą Karolinki, to prosimy do pokoju na rozmowe". Zaraz pomyslałam,że coś sie stało. Powiedzieli,że wszystkon jest dobrze,Karolinka jest teraz w sali wybudzeń, ale nie mogę tam iść.

To był straszny szok. Znam moje dziecko i wiem jak strasznie się boi. Ja zawse jestem przy niej. Zawsze jest usypiana u mnie na rękach i budzi się przy mnie....a teraz zabarali ją nie wiadomo gdzie i samą.
Pani doktor okazała się być bardzo miła. Zapytałam co ona robi. Poszła, zobaczyła i powiedziała "Malutka leży grzecznie i głaszcze się po brzuszku. Nie płacze, rozmawia z nami jest bardzi miła".
Znaczyło to dla mnie,że jeśli leży grzecznie to tylko dlatego bo strasznie się boi. Leży cichutko i się nie rusza, bo się boi. Wiem dobrze,że tak było. Czy rozmawiała z kimś, nie wiem. Może była jakaś Pani anestezjolog którą zna i z nią mogła rozmawiać, ale watpie...
Dziś jak to pisze,to jeszcze stoją mi łzy w oczach.... O 15 jak przywieźli Kanie, to tylko na nas spojrzała i nic nie powiedziała, Była strasznie zmęczona  i zła, pogniewana na nas, ze ja zostawialismy. Później zapytała tylko dlaczego była sama i nic więcej. Długo z nami nie romawiała. Miała bardzo wieli żal do nas i wcale jej się nie dziwie.
Dzis powiedział mi,że dali jej kroplówke i wyciągneli Broviaczka. Później była cały czas sama i z nikim nie rozmawiała..

Straszne jest to wszytsko. Jestem zła na sibie, że nie dowiedziałam się jak to będzie i jej nie uprzedzilam. Mogłam zrobić awanture, ale pewnie jeszcze bardziej by jej to zaszkodziło. Straszna RZEŹNIA i PRAWDA.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

.......

poniedziałek, 20 kwietnia 2009 15:57
Tak jak zaplanowaliśmy udało nam się wczoraj jechać na wycieczkę do Częstochowy. Karolince się super podobało.Ja tak jak chciałam zarejstrowałam się jako potencjalny dawca szpiku :)
Jutro jedziemy do kliniki, bo środę Kania ma zabieg (operacje) usunięcia wkłucia:)

Bardzo sedecznie pragniemy podziękować Pani Oli G., która już po raz trzeci wystawiła aukcję (na allegro)na rzecz Karolinki  http://aukcje.nasza-klasa.pl/item613335092.html

P.s. Monia dzięki. Udało mi się zrobić "Ć"

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

....

sobota, 18 kwietnia 2009 16:02
AKTUALNOŚCI:

19 kwietnia Podczas Zlotu Gwiaździstego im. Księdza ułana Zdzisława Peszkowskie na Jasnej Górze będzie można zarejestrować się jako dawca szpiku:
w godzinach od 10.00 - 17.00 (z przerwą na Mszę Św. o godzinie 12.00).

Badania potencjalnych dawców szpiku na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu organizowane są przez Fundację na rzecz Hematologii oraz Stowarzyszenie Chorych na Białaczkę po raz szósty.
20. kwietnia 2009 o godzinie 12.00 w Auli UMK

szczegóły: www.pomagam.info

My się wybieramy razem z Karoliną...Chcemy zarejstrowac sie jako dawcy, a Kani zrobimy małą wycieczkę:) Napewno jej się spodoba:)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

:))

piątek, 17 kwietnia 2009 11:18

Środową wizyte w klinice, można potraktowac za udaną.
W sumie USG potylicy nie było robione, bo doktor stwierdził,że nie trzeba. Morfologia wyszła w miare, także podtrzymanie rozpoczęłyśmy:)))) wkońcu

Kardiolog stwierdził,że serduszko jest całkiem dobre. Wszystko wróciło do normy i leki mamy odstawic.

We wtorek jedziemy do kliniki na noc, bo w srode rano usówamy broviaczka:))


P.S. wie ktoś może jak zrobic literke "C" z kreską u góry?? mam windows vista i jak naciskam alt+c wyskakuje jakis program Catalyst Control center i nie wiem co mam tam ustawic :((


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Moja Koleżanka

wtorek, 14 kwietnia 2009 22:19

W lipcu, kiedy trafiłyśmy do kliniki były tam różne dzieciaki.
Jednak z niektórymi rodzicami i Kania z dziecmi bardziej sie zaprzyjaźniłyśmy. Jestem bardzo wdzięczna mamie naszej kochanej Miski, która już jest po przeszczepie i wszystko naszczęście zmierza ku dobremu!!!! To najwięcej od Niej sie nauczyłam.
Madziu DZIEKI
Była tam także wtedy nasza kochana Haneczka, która niestety przegrała [*]

..... i była Kamila.
Kama wtedy zaczynła leczenie podtrzymujące. Ona też walczy z białaczka tylko,że szpikową. Celowo napisałam "walczy", bo w marcu choroba wróciła.
Chciałabym żebyście poznali jej losy, to jaka jest dzielna i silna. Ja wiem że teraz też jej się uda.
Prosze zajrzyjcie na jej strone i poznajcie wspaniała wojowniczke Kamcie http://www.kamilagolebiowska.eoll.pl






dzieki


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

:)

wtorek, 14 kwietnia 2009 18:39
Święta udało nam się spędzic w domku:))
Karolinka miała wspaniałego zajączka, ale najbardziej jej się podobało wczoraj kiedy mogła wszystkich lac wodą!!!
Katar już troszke mniejszy i zaraz jest "fajniejsza".
Jutro jedziemy do kontroli do Wrocławia. Mamy zrobic USG potylicy bo tak dziwnie ma ja troszke spuchnięta (czego się bardzo boimy).
jutro także jesteśmy umówione z kardiolog na wizyte.
Trzymajcie kciuki

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

,,,

sobota, 11 kwietnia 2009 23:34
Jak narazie nadal jestesmy w domu. Karoliny stan nie uległ poprawie,a może nawet trochę sie pogorszył. Katar ma straszny!!!
Od kilku dni straciła tez apetyt i martwi mnie to.
Obiecała,że jutro zje śniadanko i wtedy będzie mogła isc poszukac prezentów od zajaczka:)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 19 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  80 041  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

♥ღMałe rączki potrafią ulepić kwiatek z plasteliny Narysują słońce roześmiane Zbudują domek z klocków Małe rączki potrafią napisać mama, i przynoszą mi jabłko czerwone ocierają łzy i splatają się tuż nad szyją. W małych rączkach mieści się cała miłość.ღ♥

Blog mój jest wołaniem do Was o POMOC...
Jakikolwiek gest dobroci zostanie doceniony
Jeśli możesz mi w jakikolwiek sposób pomóc-DZIĘKUJE...

O moim bloogu

Blog mój jest wołaniem do Was o POMOC... Jakikolwiek gest dobroci zostanie doceniony Jeśli możesz mi w jakikolwiek sposób pomóc-DZIĘKUJE... Każdy dzień, kiedy się obudzimy, jest dobrym dniem. Każ...

więcej...

Blog mój jest wołaniem do Was o POMOC... Jakikolwiek gest dobroci zostanie doceniony Jeśli możesz mi w jakikolwiek sposób pomóc-DZIĘKUJE... Każdy dzień, kiedy się obudzimy, jest dobrym dniem. Każdy oddech, którego zaczerpniemy, wypełnia nadzieja na lepszy dzień. Każde słowo, które wypowiemy - to szansa,by zmienić wszystko w coś dobrego... STRONKA POŚWIĘCONA KAROLINCE MOLSKIEJ

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

 FILM:)   Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

Statystyki

Odwiedziny: 80041

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl